Treningowe podsumowanie listopada


Mamy kolejny miesiąc za sobą. Już zaplanowałam, co będę robić w nadchodzącym, lecz póki co krótko podsumuję listopad.

Po fazie jesiennego lenia w końcu ogarnęłam się i ruszyłam.
To był udany miesiąc przede wszystkim biegowo. Okazuje się, że w sumie wybiegałam niemal 88 km w czasie dziesięciu treningów. W grudniu zdecydowanie stawiam na bieganie, więc mam nadzieję, że te liczby wzrosną.

Listopad to dość kapryśny miesiąc pod względem pogody. Z tego powodu na nowo odkryłam rowerek stacjonarny. Spędziłam na nim w sumie ponad dobę! Tym samym podczas oglądania filmów i seriali przejechałam ponad 293 km. Jak na to, że równie dobrze mogłabym w tym czasie siedzieć na kanapie to naprawdę sporo.

Dodatkowo pojawiłam się na siedmiu zajęciach z tańca, co oznacza że sporo opuściłam, ale w nadchodzącym miesiącu z pewnością to nadrobię.

A jaki był Wasz listopad? Udało Wam się zrealizować wszystkie cele?

2 komentarze:

  1. Ja głównie w listopadzie spacerowałam. Ale o rowerze pomyślę już po porodzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi nawet by się udał, ale jestem przeziębiona od tygodnia.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!

Copyright © 2014 my healthy style , Blogger