Kurczak miodowo-musztardowy - danie kompromis na każdą okazję

Zdarzają się Wam sytuacje, gdy wypadałoby ugotować coś porządnego, najczęściej dla gości? Ciężko wtedy trafić w gusta wszystkich, a jednocześnie chce się podać coś efektownego... Idealnym rozwiązaniem w takich sytuacjach jest pieczony kurczak. Pasuje wszystkim - siostrze na diecie, wujkowi, dla którego obiad bez mięsa się nie liczy oraz babci, która nie lubi udziwnień w kuchni. Przy tym wykonanie nie wymaga, ani dużych umiejętności, ani czasu, ani nawet finansów. Danie kompromis!


Do przygotowania użyłam
(podaję proporcje - w zależność od liczby osób wszystko odpowiednio zwiększamy)
- 2 ćwiartki z kurczaka
- łyżka miodu
- łyżka musztardy francuskiej
- pół łyżki musztardy kremowej
- łyżka oliwy z oliwek
- ćwierć dużej cebuli (lub pół małej)
- szczypta pietruszki
- sól, pieprz


Wykonanie nie wymaga wiele wysiłku:

1. Myjemy udka, Jeśli chcecie,a by danie było dietetyczne, pozbywamy się skóry z kurczaka.

2. Przygotowujemy marynatę - mieszamy miód, musztardę, oliwę, pietruszkę, drobno posiekaną cebulę, sól i pieprz.

3. Marynujemy kurczaka - najlepiej zostawić udka wysmarowane marynatą pod przykryciem na noc w lodówce. W razie braku czasu można po prostu posmarować kurczaka marynatą i włożyć prosto do piekarnika.

4. Pieczemy w naczyniu żaroodpornym temperaturze 180*C około 25-30 minut.

5. Na ostatnie 5-10 minut pieczenia zdejmujemy pokrywkę naczynia - dzięki temu skórka będzie chrupiąca, a nie zbyt miękka.

Gotowe!

A Wy macie jakieś patenty na dania "na pokaz"?

Chcecie być na bieżąco? Zapraszam do polubienia mojego profilu na:

Facebooku (TUTAJ)
oraz
Instagramie (TUTAJ)

6 komentarzy:

  1. lubię takie smaki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo! Jedno z moich ulubionych połączeń smakowych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno po raz pierwszy miałam okazję spróbować sosdu miodowo-musztardowego i tak jak solo nie byłam pewna jego smaku, tak już w połączeniu z kurczakiem okazał się pyszny :) Na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszności, bardzo lubię ten sos <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!

Copyright © 2014 my healthy style , Blogger