Kawa

Dziś coś, bez czego nie wyobrażam sobie każdego dnia i dla odmiany nie jest to jedzenie.





Kawa, bo o niej mowa, towarzyszy mi każdego dnia. Nie jest dla mnie zwykłym środkiem na pobudzenie. W sumie nie działa tak na mnie, lecz po prostu jedną z wielu przyjemności dla moich kubków smakowych. Potrafię się nią delektować bez przerwy. Niemniej pamiętając o wpływie kofeiny na organizm, oraz przede wszystkim o tym, iż kawa wypłukuje cenny magnez, staram się z nią nie przesadzać. 



Już dawno udało mi się znaleźć wyniki badań naukowych dowodzących, iż w przypadku kobiet picie jednej filiżanki dziennie ma lepszy wpływ na zdrowie aniżeli wypijanie większej ilości, lub nie picie jej wcale. Bardzo pasują mi te informacje, i z tego powodu codziennie rano, do śniadania, wypijam filiżankę. Dla zdrowia wszystko! ;)

A jak u Was jest z piciem kawy? Dużo, mało? Z konieczności, czy dla smaku?

2 komentarze:

  1. Uwielbiam smak kawy. Obowiązkowo serwuję sobie przynajmniej dwie kawy cappuccino dziennie. Uwielbiam cały rytuał zaparzania kawy i spieniania mleka ;) Niedawno zaczęłam pić kawę dopiero po 12 (wcześniej piję zbożową) i zauważyłam u siebie lepsze samopoczucie, ale może to być efekt placebo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stawiam na dobre gatunkowo espresso, a najlepiej podwójne. Relatywnie nie piję jej dużo, ale dwie dziennie to minimum.

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!

Copyright © 2014 my healthy style , Blogger