Bieganie - mój sposób na zdrowie i dobry humor

Zwykle raczę Was przepisami prosto z mojej kuchni, lecz zdrowy styl życia to nie tylko odżywianie, ale także aktywność fizyczna. Dziś parę słów o moim bieganiu. Jak to się stało? Dlaczego to robię? Jakie mam cele?





O dziwo, wbrew temu co prezentuję obecnie, w przeszłości byłam raczej kanapowym leniem, a jedyną formą aktywności był dla mnie taniec. Wszelkie sporty, czy to zespołowe, czy indywidualne omijałam szerokim łukiem. Bardzo dużo zmieniło się gdy poszłam na studia. Wówczas zaczęłam też borykać się ze skutkami nieprzemyślanego odchudzania. Co ciekawe, początkowo truchtałam nie dla schudnięcia jak większość osób, a dla zbudowania masy i kondycji, której brakowało mojemu wyniszczonemu organizmowi.

Pamiętam moje niechlubne początki - słomiany zapał, kompletny brak teorii - środek zimy, gruba puchowa kurtka i zadyszka do granic możliwości po niecałym kilometrze truchtu. Z czasem nabrałam jednak ogłady oraz kondycji, tak że po kilku latach spokojnie biegam ponad 10 kilometrów, czy to w zimie, czy w lecie, a sportowe ubrania w mojej szafie stanowią spory procent.



Wiadomo, każdy ma swoje wzloty i upadki, zrywy i okresy rezygnacji. Tak też było ze mną. Regularne bieganie i wręcz uzależnienie od niego pojawiło się u mnie po jakimś czasie.
Najważniejsze, co trzymało mnie w tej biegowej rutynie to ewidentny wpływ na psychikę. Z każdej przebieżki wracam spokojniejsza, radośniejsza, zadowolona, niezależnie od tego, co działo się wcześniej. W ten sposób wysiłek fizyczny stał się dla mnie najlepszym lekarstwem na doły i stres.

Jednocześnie zaczęłam też dostrzegać korzyści fizyczne płynące z regularnej aktywności - lepsza kondycja i wytrzymałość. Zaczęłam lepiej spać, moja sylwetka nieco się wysmukliła, nogi pozbywają się obrzęków.



Od jakiegoś czasu bieganie stało się bardzo modne i coraz to widzę jak kolejni znajomi próbują swoich sił, aż miło popatrzeć. Póki co ja robię swoje i truchtam dla zdrowia fizycznego i psychicznego. 

Często wrzucam zdjęcia i relacje z treningów na Facebook'a, jeśli potrzebujecie motywacji - zapraszam TUTAJ

2 komentarze:

  1. Tak.Bieganie coraz bardziej jest modne,ale najlepiej to robić dla samopoczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja akurat biegania nigdy jakoś nie kochałam, ale ostatnio się przekonuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!

Copyright © 2014 my healthy style , Blogger